Aktualności

Publikacja nowego numeru „Wiadomości Statystycznych”

Zachęcamy do lektury najnowszego numeru czasopisma naukowego „Wiadomości Statystyczne / Polish Statistician” (wyd. GUS), na łamach którego zamieszczono tekst autorstwa pracownika Instytutu Nauk Socjologicznych – prof. dra hab. Włodzimierza Okrasy.

Autor opisał i przybliżył polskim czytelnikom historię amerykańskich spisów powszechnych. Jest to tematyka szczególnie aktualna w czasie trwania Narodowego Spisu Ludności i Mieszkań 2021.

Link do czerwcowego numeru „Wiadomości Statystycznych” >>>

Czasopismo Koła Naukowego Studentów Socjologii

Niezmiernie miło jest nam poinformować o kolejnej inicjatywie publikacyjnej w Instytucie Nauk Socjologicznych. Zespół Koła Naukowego Studentów Socjologii pod przewodnictwem opiekuna – dr Izabeli Bukalskiej – opublikował właśnie pierwszy numer swojego periodyku.

Zapraszamy serdecznie do lektury pilotażowego numeru Czasopisma KNSS i życzymy kolejnych wydań!

Dostęp:

Dysk google: https://drive.google.com/file/d/1LsbzRY7Eaey1lcS-P2Je_5EhhtSNLPRj/view?usp=sharing  

WeTransfer:   https://we.tl/t-P8uLWYQXZt

Prof. Stanisław Grygiel doktorem honoris causa UKSW

Prof. Stanisław Grygiel – jeden z najważniejszych przedstawicieli światowej filozofii, zwłaszcza katolickiej, wybitny badacz zjawisk społecznych otrzymał doktorat honoris causa UKSW

Uroczystość, która odbyła się 30 czerwca w Auli Roberta Schumana, zgromadziła władze UKSW na czele z prorektorem ds. nauki i współpracy międzynarodowej ks. dr hab. Markiem Stokłosą, prof. uczelni; prorektorem ds. studenckich i kształcenia dr hab. Anną Fidelus, prof. uczelni; prorektorem ds. finansowych prof. dr. hab. Markiem Michalskim. Obecni byli przedstawiciele  Rady Wydziału Społeczno-Ekonomicznego na czele z dziekanem dr. hab. Michałem Gieryczem, prof. uczelni, która wnioskowała o nadanie tytułu oraz Rady Wydziału Studiów na Rodziną na czele z dziekanem ks. prof. dr. hab. Andrzejem Najdą, która poparła ten wniosek, a także przedstawiciele polskiego środowiska naukowego i kościelnego na czele z abp. Markiem Jędraszewskim, metropolitą krakowskim, rodzina i przyjaciele Laureata. List gratulacyjny w imieniu Konferencji Episkopatu Polski nadesłał abp Stanisław Gądecki, przewodniczący KEP.

Zgromadzonych powitał w imieniu JM Rektora UKSW ks. prof. dr. hab. Ryszarda Czekalskiego ks. prorektor Marek Stokłosa, który powiedział, że „życie i posługa profesora Grygla to ogromne świadectwo wiary”, a „dzisiejszy doktorat honorowy to zaszczyt i drogowskaz, jak przeżyć życie, aby przeżyć je dobrze”.

Antropologiczny klucz do rzeczywistości społecznej

Doktorat został przyznany prof. Gryglowi – jak czytamy w uchwale Senatu UKSW – „studentowi, uczniowi i przyjacielowi Karola Wojtyły – Jana Pawła II, wiernemu interpretatorowi myśli świętego Papieża, niestrudzonemu obrońcy integralnej wizji osoby ludzkiej i praw rodziny, cenionemu filozofowi i niezrównanemu badaczowi zjawisk społecznych, w uznaniu wybitnego wkładu w rozwój antropologii filozoficznej, studiów nad rodziną oraz socjologii rodziny”, doceniono także wytrwałą promocję kultury polskiej za granicą.

Laudację na cześć prof. Grygla wygłosił ks. prof. dr hab. Piotr Mazurkiewicz z Instytutu Nauk o Polityce i Administracji WSE. Przedstawił główne idee i poglądy Laureata oraz charakterystykę jego życia i twórczości. Powiedział m.in.: „Profesor Grygiel otrzymuje doktorat honoris causa w dziedzinie nauk społecznych. Jest to w pełni zrozumiałe, gdyż antropologia stanowi punkt wyjścia do myślenia o społeczeństwie i państwie. (…) Poprawna antropologia prowadzi do właściwego uporządkowania państwa, którego podstawą jest małżeństwo i rodzina, nazywana podstawową komórką społeczeństwa. (…) Państwo stawiające się ponad małżeństwem, ponad rodziną i ponad narodem jest państwem opresyjnym, gdyż «zakazuje sumieniu człowieka iść pod prąd historii» (Europa to wydarzenie duchowe – St. Grygiel).

Ks. prof. Mazurkiewicz nawiązał również do „intelektualnego spotkania” Laureata z Karolem Wojtyłą, cytując fragment eseju Nie ma filozofii bez prawdy, wolności i szczęścia: „Zastanawiam się, co właściwie zawdzięczam Kardynałowi Wojtyle jako swojemu Profesorowi. Myślę, że na pewno zawdzięczam Mu przekonanie i pewność, że filozofia jest działaniem człowieka tak ważnym i tak poważnym, iż ten, kto czyni z niej grę, igra z ogniem, niebezpiecznym dla niego samego oraz dla jego otoczenia. Ogień hartuje, ale ogień lekkomyślnie traktowany zostawia jedynie zgliszcza i popioły. Nie igra się bowiem bezkarnie z prawdą i z sensem człowieka oraz świata, w jakim dano nam żyć. Zawdzięczam Mu jeszcze jedno: świadomość, że myśleć logicznie można tylko w stanie wolności i tego szczęścia, o którym jest mowa w Kazaniu na górze”.

Ks. Mazurkiewicz zakończył swoją laudację osobistym wyznaniem: „Profesor Stanisław Grygiel był dla mnie zawsze przykładem człowieka, który uczy nie tylko poprzez słowo, ale także poprzez swój sposób życia”.

Do integralności życia i nauczania Doktora honoris causa naszego Uniwersytetu nawiązał także abp Marek Jędraszewski, który powiedział, że droga życia Profesora jest wielkim przesłaniem o Prawdzie, które pozostanie, mimo że obecny świat za wszelką cenę chce żyć we fragmentach, podzielony i niepełny. – Profesor Grygiel jest człowiekiem głębokiej wiary, który związał swój los z Chrystusem i uczy nas, jak rozumieć siebie w Chrystusie i przez wielkie bogactwo europejskiej kultury – zaznaczył abp Jędraszewski.

Prawda i dobro – dary Miłości

Podczas uroczystości głos zabrali za pośrednictwem internetu recenzenci w postępowaniu o nadanie tytułu Doktora hc – prof. Sergio Belardinelli z Uniwersytetu Bolońskiego i prof. Stephan Kampowski z Papieskiego Instytutu Teologicznego w Rzymie.

Pierwszy podkreślił znaczenie badań i twórczości prof. Grygla w kontekście wyzwań kultury gender, sekularyzacji i tożsamości Europy, co czyni go „jednym z głównych protagonistów debaty kulturowej ostatnich lat”. Z kolei prof. Kampowski przypomniał, co oznacza być filozofem według Grygla: to „przyjąć postawę szacunku wobec rzeczywistości, obserwować ją i kontemplować jej piękno”.

Na koniec uroczystości z wykładem zatytułowanym „Prawda i dobro – zapomniany dar Miłości” wystąpił Doktor Honorowy  prof. Stanisław Grygiel:

– W darze obecności osoby dla osoby objawia się to, co nazywamy zbawczym miłosierdziem. Samo spostrzeżenie drugiej osoby nie ocala człowieka. Człowieka ocala jej obecność dla niego oraz jego zawierzenia się jej na zawsze. Osoba, której człowiek się zawierza, wyprowadza go z ziemi, do której przypisał się posiadanymi przez siebie spostrzeżeniami, i wprowadza go do krainy metafizyki, w której maleje jego „posiadanie” tego lub owego, a powiększa się jego bycie prawdą i dobrem. Ontologia nieotwarta na pytanie o dar prawdy i dobra nigdy nie wydobędzie się z socjologii, psychologii i innych nauk racjonalistycznie opisujących spostrzeganą rzeczywistość i przykrawających ją do równań kalkulującego rozumu. Taka ontologia nie znajdzie źródła „wody żywej” (J4,10). Bycie darem, a zatem świadomość tego, kim człowiek powinien się stawać, dają jego doświadczeniu siebie metafizyczny, a zatem i moralny charakter. W tym doświadczeniu poczyna się filozoficzne myślenie Karola Wojtyły” – powiedział prof. Stanisław Grygiel.

Przeczytaj:

Wykład profesora Stanisława Grygla Prawda i dobro – zapomniany dar Miłości

Laudację na cześć Laureata wygłoszoną przez ks. prof. Piotra Mazurkiewicza

Recenzję prof. Stephana Kampowskiego w sprawie przyznania tytułu doktora honoris causa prof. Stanisławowi Gryglowi

Recenzję prof. Sergio Belardinelli w sprawie przyznania tytułu doktora honoris causa prof. Stanisławowi Gryglowi

List gratulacyjny abp Stanisława Gądeckiego – przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski

List gratulacyjny abp Wojciecha Polaka – Prymasa Polski

Zdjęcia z uroczystości:

Informacje w mediach:

https://teologiapolityczna.pl/juz-jutro-uroczystosc-nadania-doktoratu-honoris-causa-prof-stanislawowi-gryglowi-1

http://idziemy.pl/spoleczenstwo/prof-stanislaw-grygiel-doktorem-honoris-causa-uksw-/69911

https://www.vaticannews.va/pl/kosciol/news/2021-06/prof-stanislaw-grygiel-doktorem-honoris-causa-uksw.html

https://misyjne.pl/prof-stanislaw-grygiel-doktorem-honoris-causa-uksw/

https://m.niedziela.pl/artykul/69792/Prof-Stanislaw-Grygiel-honorowym-doktorem

https://opoka.news/uroczystosc-nadania-doktoratu-honoris-causa-uksw-prof-stanislawowi-grygielowi

https://www.gosc.pl/doc/6958009.Profesor-Stanislaw-Grygiel-doktorem-honorowym-UKSW

https://forumakademickie.pl/zycie-akademickie/prof-stanislaw-grygiel-doktorem-honoris-causa-uksw/

https://www.ekai.pl/prof-stanislaw-grygiel-doktorem-honoris-causa-uksw/

Wnioski o akademik dla studentów I roku

Studenci i doktoranci, którzy zostali przyjęci na I rok studiów w roku akademickim 2021/2022, bądź przeniosą się z innej uczelni mogą składać wnioski o akademik w terminie: od 1 września do 12 września 2021r.

Do wniosku o akademik należy złożyć oświadczenie o dochodach za miesiąc SIERPIEŃ 2021r. – zał. nr 20

Drodzy Studenci, w obecnej sytuacji epidemicznej rekomendujemy, aby składanie w/w wniosków wraz z dokumentami odbywało się za pośrednictwem POCZTY POLSKIEJ. W sytuacjach skomplikowanych, w których niezbędny jest kontakt osobisty, studenci/doktoranci będą obsługiwani przez pracowników DPMS po wcześniejszym umówieniu się telefonicznie lub mailowo z osobą zajmującą się danym wydziałem. Prosimy o zaopatrzenie się we własne artykuły piśmiennicze (długopis) i środki ochrony indywidualnej: maseczka ochronna/przyłbica.

Wnioski o akademik znajdują się na stronie www.dpm.uksw.edu.pl w zakładce: Formularze do pobrania dla studentów/doktorantów.

Prof. Stanisław Grygiel: Przyjaciele prawdy

W ramach przygotowania do uroczystości nadania doktoratu honoris causa UKSW Panu Profesorowi Stanisławowi Gryglowi, zapraszamy do lektury artykułu Laureata pt. Przyjaciele prawdy.

Uroczystość odbędzie się w najbliższą środę, 30. Czerwca 2021 r., o godzinie 11 w Auli Schumana.

Link: https://youtu.be/JyNJ1HHTbiI

Fundamentalnymi pytaniami wczłowiek myśli i żyje. Pytania te skupiają człowieka na nim samym oraz na wszechświecie, w którym istnieje tu i teraz. Nie pozwalają mu jednak zatrzymać się przy tym, na czym go skupiają. Dlatego nazywamy je fundamentalnymi. Dal, do jakiej prowadzą człowieka, objawia wielkość jego pragnienia fundamentalnej prawdy oraz wielkość odwagi do bycia przyjacielem mądrości, filo-sofos. Są to pragnienie i odwaga stanięcia w obliczu Transcendencji, jaką jest Bóg.

Czystość pragnienia poznania prawdy, prawość myślenia, czyli prawość pytania o nią, czyniły Romana Ingardena i Karola Wojtyłę bliskimi sobie osobami. Młody ksiądz pochylał się z czcią przed wiernością krakowskiego fenomenologa temu, o co pytał i czego szukał, oraz przed jego spokojną odwagą mówienia „nie!” marksizmowi, który on odrzucał jako chaotyczny zbiór nieuzasadnionych twierdzeń, sprzecznych ze sobą i z rzeczywistością. Ingarden wyrzucony z Uniwersytetu Jagiellońskiego w 1949 r. wrócił do studentów dopiero w 1957 r. po zmianach, do jakich doszło w Polsce w 1956 r.

Różnili się oni jednak w punkcie wyjścia swojej przyjaźni z mądrością prawdy. Ingarden wprawdzie był pewny istnienia świata. Mówił o sobie, że jest realistą i empirykiem. Odrzucał racjonalizm. Odszedł od transcendentalnego (pochodzenia kartezjańskiego) idealizmu Husserla, który brał w nawias istnienie tego, co dane mu było w spostrzeżeniu. Nie podejrzewał świata tak jak Husserl o nieistnienie poza „czystą świadomością”. W dziele Spór o istnienie świata nie pytał, czy świat istnieje, lecz jak istnieje. Ontologiczne analizy „możliwości” tłumaczące sposób tego istnienia doprowadziły Ingardena do wniosku, że ze wszystkich hipotez tylko jedna wytrzymuje krytykę. Jest nią hipoteza kreacjonizmu. Świat zależy od jakiejś absolutnej czystej jaźni. Ale nie zależy tak, jak dzieło sztuki zależy od jaźni człowieka. Dzieło sztuki ma charakter li tylko intencjonalny, tak że w sposób istotny różni się ono od świata przedmiotów, w którym żyjemy, oraz od czasu i przestrzeni, w których te przedmioty się znajdują. Ono zależy całkowicie od swojego twórcy oraz od odbiorców jego dzieła. Tymczasem świat, w którym żyjemy i poruszamy się, istnieje inaczej. Dzieło sztuki stanowi naszą szlachetną rozrywkę. A człowiek i świat? Czy ktoś się nimi bawi? –  pytał Platon. Ten problem leżał poza zasięgiem pytań Romana Ingardena. Karol Wojtyła natomiast kierował swoje myśli do „ośrodka wszechświata i historii” (Redemptor hominis, 1).

Filozof widzi to, co widzi, ale dostrzega coś więcej. Dostrzega coś, o co „przyjaźń mądrości” każe mu się troszczyć. Filozof troszczy się o człowieka widzianego w perspektywie horyzontu myślenia i życia. Nie wątpię, że obydwaj krakowscy filozofowie żyli w spotkaniu z innymi ludźmi oraz ze światem, ale wydaje się, że filozoficznie pytali o nich w perspektywach różnych horyzontów.

Pytania fundamentalne Karol Wojtyła stawia w innym doświadczeniu aniżeli Roman Ingarden. Karol Wojtyła pyta o to, co staje przed nim w doświadczeniu moralnym osoby ludzkiej, a więc w spotkaniu, w którym objawia się dar prawdy wzywającej go do zmiany życia. Nie pyta, czy dar jest możliwy, bo w jego widzeniu rzeczy tkwi zasada logiki klasycznej: ab esse ad posse valet illatio, a nie odwrotnie. W sposób naturalny więc konstytuuje się w Wojtyle metafizyka osadzona w zdaniach egzystencjalnych (nie w pojęciach egzystencjalnych, bo takich nie ma!), mówiących o czymś więcej niż tylko o stanach rzeczy.

Karol Wojtyła pyta o człowieka, którego obecność jest dla niego darem. Dar wzywa do bycia także darem. Miłości należy się miłość. Miłując miłość, człowiek wymierza jej sprawiedliwość. Wymierza ją obecnej dla niego osobie oraz sobie samemu. Pytanie fundamentalne Wojtyły jest pytaniem o miłość prawdy, o jej poznanie, aby wiedzieć, jak myśleć i jak żyć, aby stać się miłością i prawdą. Aby być „przyjacielem mądrości”, nie wystarczy myśleć o osobie obecnej tylko w spostrzeżeniu. Sprawiedliwość miłości domaga się realizmu, który sięga zawsze dalej niż spostrzeżenie.

Fundamentalne pytanie Karola Wojtyły rodzi się w zawierzeniu się darowi, którym jest człowiek, i zmierza w kierunku Darczyńcy, którym jest Bóg. W samym punkcie wyjścia swojego myślenia Karol Wojtyła odnajduje się w krainie metafizyki. Nie musi szukać przejścia od myślenia do istnienia, bo doświadczenie daru sprawia, że jego myślenie nie grzęźnie w abstrakcjach.

Na stosunek Karola Wojtyły do Romana Ingardena może rzucić światło duchowa więź łącząca Edytę Stein z polskim fenomenologiem. Ich pasja dochodzenia do prawdy była wspólna, ale Edyta Stein przeczuwała, a w końcu była już pewna, że prawda przychodzi do nas z wysokości jako dar. Wprowadzona przez św. Teresę z Avila w krainę mistyki postanowiła wspinać się i otwierać się na tę prawdę, nie zważając na metodologiczne prze(d)sądy fenomenologii. Roman Ingarden uważał jej wejście na teren metafizyki za zdradę filozofii. Ona natomiast nie wątpiła, „że każdy filozof jest na dnie swojego serca metafizykiem”, a metafizyka „wiąże się […] z wiarą” (list do Ingardena, 13 grudnia 1921). Pamiętam z trudem ukrywaną emocję i zmieniony głos Ingardena, kiedy, wspominając jej postać i prace w mieszkaniu Metropolity Karola Wojtyły w kwietniu 1968 r. w obecności około trzydziestu osób zaproszonych przez kardynała, doszedł do jej decyzji wstąpienia do sióstr karmelitanek. Uważał, że nikt wręcz nie ma prawa się tym interesować. W jednym z ostatnich listów napisanych do niego Edyta Stein pytała go z wyrzutem, dlaczego nie może się zdobyć na zwracanie się do niej słowami „Siostro Benedykto”, lecz uparcie trwa przy „Panno Edyto Stein”, którymi to słowami, jak zresztą wspomniał o tym wtedy sam Ingarden, zapytało o nią Gestapo. Posiadając pasję do prawdy, pasję hartowaną ogniem mistycznego doświadczenia obecności Ojca wszelkiej prawdy, Edyta Stein nadal czuła się bliska Ingardenowi, ale inaczej niż on to sobie wyobrażał. Musiały ją bardzo zaboleć jego uwagi o tym, co się w niej wydarzyło, skoro w liście datowanym 19 kwietnia 1924 r. gani go, nie przebierając w słowach:

„Jak to możliwe, by człowiek z naukowym wykształceniem, który zgłasza roszczenia do ścisłej obiektywności i bez gruntownych badań nie wydałby sądu w najbłahszej kwestii filozoficznej, aby ten człowiek najważniejsze ze wszystkich problemy kwitował zdaniem, które przywodzi na myśl styl prowincjonalnego piśmidła”.

Winą za postawę Ingardena obarcza nie jego, lecz atmosferę panującą w ówczesnym świecie intelektualnym. Edyta Stein przekształca ten problem w „pytanie odwołujące się do [jego] sumienia”. Pyta go: „Jakim prawem wielkich nauczycieli i wielkich świętych Kościoła określa Pan bądź jako półgłówków, bądź jako sprytnych oszustów?”. Prosi go, żeby zastanowił się nad tym i odpowiedział „tylko sobie samemu – mnie Pan nie musi, jeśli Pan nie chce”. W 10 lat później delikatnie mu wyrzuca: „Na piękną uroczystość moich obłóczyn dostałam tylko kwaśną namiastkę życzeń” (list z 5 maja 1934). A jednak – wiem to od ks. Józefa Tischnera, ucznia Romana Ingardena – w rocznice śmierci swojego syna, który zginął w wypadku lotniczym w czasie bitwy o Anglię, Profesor prosił go o Msze święte, podczas których klęczał przy ołtarzu.

W czerwcu 1970 r. w kazaniu wygłoszonym w kolegiacie św. Anny w Krakowie podczas Mszy świętej żałobnej za duszę Romana Ingardena kard. Karol Wojtyła, wspominając ks. prof. Konstantego Michalskiego, mówił o heroicznym myśleniu i heroicznym życiu, jakich domaga się prawda, oraz o Ojcu, w którym ona poczyna się i spełnia.

Uczniowie Husserla, kształtowani przez jego pasję prawdy oraz umysłową rzetelność i prawość, przemieniali swoje pytania w religijną prośbę o nią. Prawie wszyscy przyjęli wiarę chrześcijańską. Sam Husserl „w ostatnich tygodniach życia oderwał się zupełnie od spraw tego świata”, jego myśli zaprzątała „tęsknota za odwieczną Ojczyzną”, o czym doniosła Ingardenowi siostra Benedykta w liście z 6 maja 1938 r. Otoczony opieką przez siostrę benedyktynkę Adelgundis Jägerschmid oraz modlitwą siostry Benedykty od Krzyża przygotowującej się właśnie do ślubów wieczystych, umarł w Wielki Piątek (27 kwietnia 1938) około godziny trzeciej po południu. Tuż przed odejściem z tego świata jego twarz rozjaśniła się, a on powiedział: „Widziałem coś wspaniałego! Proszę pisać, szybko!” Takie były jego ostatnie słowa. Siostra Benedykta od Krzyża pisała potem do siostry Adelgundis: „Jestem daleka od myślenia, że miłosierdzie Boże zatrzymuje się na granicach Kościoła. Bóg jest prawdą. Ten, kto szuka prawdy, świadomie lub nieświadomie szuka Boga”[1].

Ludzie, których łączy pragnienie prawdy, dobra i piękna, pozostają do końca w jedności nie tylko ze sobą, ale także z Tym, który jest Początkiem i Końcem tych wartości. Wspólnie wykonują symfonię opowiadającą o zawierzeniu się im oraz Bogu. Mówił o tym Jan Paweł II w przemówieniu do Delegacji Światowego Instytutu Fenomenologii z Hanover (USA) 22 marca 2003 r., przy okazji ofiarowania mu prezentowanego w Rzymie tomu Phenomenology World-Wide. Foundations – Expanding – Dynamics – Life Engagements. A guide for research and study:

„Praca ta odznacza się szczególnie tym, że jest dziełem rozpisanym „na kilka głosów”, owocem współpracy siedemdziesięciu uczonych prowadzących badania w różnych dziedzinach fenomenologii. Ten, że tak powiem «symfoniczny» charakter dzieła odpowiada pragnieniu Edmunda Husserla, ojca fenomenologii. Chciał on, żeby ukształtowała się wspólnota badań, która, wychodząc z różnych, komplementarnych punktów widzenia, mogłaby sprostać wielkiemu światu człowieka i życia. Dziękuję Bogu, że dał także i mnie możliwość uczestniczenia w tym fascynującym przedsięwzięciu, począwszy od czasu studiów i nauczania, ale także i potem w różnych okresach mojego życia i mojej duszpasterskiej posługi. Fenomenologia jest przede wszystkim stylem myślenia, intelektualnego stosunku do rzeczywistości, w której, zostawiając na boku prze(d)sądy i schematy, usiłuje się uchwycić jej cechy istotne i konstytutywne. Chciałbym powiedzieć, że fenomenologia jest niemal postawą intelektualnej miłości do człowieka i do świata, a dla wierzącego miłości do Boga, Początku i Końca wszystkich rzeczy. Aby przezwyciężyć kryzys sensu, jaki dotknął po części nowożytną myśl, podkreśliłem w encyklice Fides et ratio (por. nr 83) konieczność otwarcia się na metafizykę, w czym fenomenologia może być bardzo pomocna”.

Podczas jednej z rozmów z Janem Pawłem II próbowałem odpowiedzieć na pytanie, dlaczego nie potrafię myśleć filozoficznie z dala od Boga:

„Jestem osobą, więc myślę jako ktoś zawierzony innej osobie. Prawda bowiem wydarza się nie w samotności, lecz pomiędzy osobami, w łączącej je miłości. Odczytuję ją w tym, co wydarza się pomiędzy nami (intellego od inter-legere, czytać to, co dzieje się pomiędzy dwoma bytami, stąd intellectus). Zdziwienie się darem wiary, nadziei i miłości oraz głos sumienia, który jest głosem Osoby, a nie moich uczuć i wychowania, wyznaczają mi reguły poznania, myślenia i życia. Otwierają mnie na nowy świat. Nie mogę inaczej żyć, a inaczej myśleć. Nie jestem schizofrenikiem.”

Papież, który przeważnie pytał i słuchał, podsumował: „Wielka to rzecz, rzecz wymagająca, filozofować w wierze!”. Przypomniałem sobie wtedy jego słowa o klęczeniu przed Bogiem w zdziwieniu, które jest „całą treścią wieczności”[2]. Tak myśleli i żyli także chasydzcy Żydzi. Filo-sofia nie tylko rodzi się w zdziwieniu, na co pierwsi zwrócili uwagę Platon i Arystoteles, ona w zdziwieniu także się spełnia. W zdziwieniu się istnieniem swoim i wszechświata człowiek nasłuchuje Słowa, które jest Początkiem i Końcem wszystkiego.

Stanisław Grygiel

***

[1] Por. D. Mondrone, Il volto umano e religioso di Edith Stein, „Civiltà cattolica” 1973, t. 1, s. 226.

[2] K. Wojtyła, Pieśń o Bogu ukrytym [w:] Tutte le opere letterarie, Milano 2001, s. 46. Tekst pierwotnie opublikowany w „Teologii Politycznej Co Tydzień": „Ingarden i metafizyczny realizm".

Nowa publikacja pod współredakcją dra Bartosza Rydlińskiego

Jest nam niezwykle miło poinformować, że ukazała się najnowsza monografia pod współredakcją dra Bartosza Rydlińskiego z Instytutu Nauk o Polityce i Administracji.

A. Pacześniak, B. Rydliński (red.), Europejskie partie polityczne. Dyskurs programowy w Unii Europejskiej, Wydawnictwo Sejmowe, Warszawa 2021, ss. 302

"Książka przedstawia analizę sporów politycznych toczących się w UE. Badając dyskurs programowy najważniejszych europartii i grup politycznych w Parlamencie Europejskim oraz analizując wystąpienia europosłów w kluczowych debatach odbywających się w Strasburgu i Brukseli, autorzy rzucają nowe światło na ponadnarodowy aspekt działalności partii politycznych. Publikacja przedstawiając problematykę parlamentaryzmu na poziomie ponadnarodowym i kondycji współczesnej demokracji, adresowana jest do politologów, europeistów, socjologów, historyków integracji europejskiej oraz czytelników zainteresowanych przyszłością europejskiego projektu integracyjnego"

https://wydawnictwo.sejm.gov.pl/.../europejskie-partie.../

Skontaktuj się z nami
Kontakt

WYDZIAŁ SPOŁECZNO-EKONOMICZNY

UNIWERSYTET KARDYNAŁA STEFANA WYSZYŃSKIEGO

W WARSZAWIE

UL. WÓYCICKIEGO 1/3, BUD. 23

01-938 WARSZAWA

© 2021 Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie Wydział Społeczno-Ekonomiczny

Skip to content